sobota, 15 listopada 2014

Noc Oczyszczenia: Anarchia/The Purge: Anarchy (2014)


Moja pierwsza recenzja dotyczyła filmu pod tytułem Noc Oczyszczenia z 2013 roku. Napisałem, że jest to produkcja słaba, a ratuje ją tylko wizja ameryki, w której przez jedną noc w roku można popełniać każde przestępstwo włączając w to zabójstwo. Produkcja, której recenzję czytacie teraz, dowodzi, że DeMonaco niewiele się nauczył w ciągu roku.

Jest rok 2023. Podczas dorocznej czystki spotykają się: ledwo zarabiająca kelnerka z córką, para, której zepsuł się samochód i Sierżant, tajemniczy człowiek, którego zamiary są nieznane prawie do końca historii. Muszą oni przebrnąć przez miasto pełne chaosu, ścigani przez łowców głów i tajemniczą armię. 

Cała fabuła ma sens, a geneza pobytu bohaterów w mieście podczas czystki jest wyjaśniona. Podoba mi się pomysł na wielowątkowość, lecz przez to cierpią postaci. Ja na przykład nie skupiałem się w ogóle na parze, której rozbiła samochód. Podczas oglądania wydawali mi się oni niepotrzebni. Niektóre z owych wątków niezbyt zostały wyjaśnione, a twórcom zadałbym wiele pytań dotyczących filmu. Do tego film nie ma w sobie nic, za co bym go zapamiętał. Z aktorów wyróżnił się tylko Frank Grillo, który zagrał świetnie. Jedno trzeba DeMonaco przyznać, a dokładnie pomysł na imprezę dla bogaczy, na której zabijano ludzi znalezionych przez łowców nagród. Więcej o tym nie powiem, gdyż nie chcę wam zdradzać fabuły.

Nathan Whitehead spełnił swoje zadanie i nagrał utwory pasujące do klimatu, produkcji. Budują napięcie, kiedy trzeba, a w stosownej chwili obniżają je. W dodatku na koniec przygrywa melodia, będąca początkowym utworem pierwowzoru.

Jeśli chodzi o Anarchię, miałem nadzieję, że wyjdzie z tego produkcja bardzo dobra. Tak przynajmniej pokazywały zwiastuny. No niestety, nieco się przeliczyłem i dostałem produkt, która nie wyróżnia się niczym, prócz tematu, od filmów klasy B. Jeśli kiedyś wyjdzie jakiś film o tytule The Purge, to nie zainteresuje mnie on tak, jak dwie pierwsze części.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz